Jak zostać tłumaczem pisemnym?

Zawód ambitnych i rzetelnych- tłumacz pisemny

Da się dobrze zarobić, można pracować w domu, nikt nie stoi nad tobą i nie rozkazuje „zrób to, zrób tamto”, pracuje się, kiedy tylko się chce i odpoczywa się na życzenie. Same zalety, a wiec zawód idealny. Takie podejście prezentuje wielu z nas, ale jak jest w rzeczywistości wie tylko tłumacz, a tak naprawdę, wcale nie musi być tak kolorowo.

Zawód tłumacza jest dość wymagającą pracą, której specyfiki nie wytrzyma każdy z nas. Profesjonalny tłumacz, który chce rzetelnie wykonywać swoją prace, przez wielu uznawaną niemal za sztukę, powinien nie tylko legitymować się odpowiednią znajomością danego języka, ale również mieć określone cechy charakteru, umożliwiające mu zostanie tłumaczem pisemnym.

Standardowa ścieżka kariery tłumacza

Osoby, które zazwyczaj decydują się na podjecie pracy tłumacza już bardzo wcześnie interesują się językami obcymi, czasem jednym, konkretnym, a czasem kilkoma, wykazując pewne zdolności lingwistyczne lub chociażby zainteresowanie tym tematem. Zazwyczaj wiąże się to z dodatkowymi lekcjami czy zajęciami pozalekcyjnymi. Później przychodzi czas na wybór studiów- najczęściej jest to filologia z określonego języka, np. angielska czy germańska. Następnie rozpoczyna się pracę, podejmując się tłumaczeń różnego typu, najczęściej zaczyna się od zleceń ogólnych, z czasem, stopniowo się specjalizując. Wraz z nabieraniem doświadczenia, rosną stawki i dobiera się odpowiedniejsze dla siebie, tłumaczenia.

Jak zostać tłumaczem pisemnym w sześciu krokach:

  • poświęć dużo czasu na szlifowanie swojej znajomości języka polskiego, bogate słownictwo, dobra składnia, podstawy edytorstwa- mogą się przydać;

  • wybierz jeden lub dwa języki obce, którym poświęcisz swoją uwagę; kursy, zajęcia pozalekcyjne, czytanie gazet, oglądanie filmów i czytanie literatury w tych językach będą dużym ułatwieniem;

  • wybierz studia filologiczne lub kurs dla tłumaczy, jako podstawę do stworzenia własnego warsztatu;

  • skonfrontuj swoje umiejętności z rzeczywistością i praktyką, wyjedź do kraju, gdzie język, którego się uczysz jest językiem urzędowym;

  • tłumacz, tłumacz, tłumacz, praktyka czyni mistrza; dobrze, jeśli ktoś będzie w stanie sprawdzać poprawność tego, co tworzysz;

  • wyspecjalizuj się, wybierz konkretne dziedziny, w których będziesz zdobywał dalsze doświadczenie.

Ukończenie studiów filologicznych nie jest konieczne do zostania tłumaczem pisemnym. Do pracy w tym zawodzie równie dobrze możemy podejść mając dyplom magistra rolnictwa lub nie mieć wykształcenia kierunkowe w ogóle, istotne są przede wszystkim umiejętności językowe i warsztat tłumacza.

Uwaga! To jak zostać tłumaczem pisemnym nie jest tożsame z krokami, jakie musimy podjąć w przypadku, jeśli chcemy zostać tłumaczem przysięgłym. Ta druga kwestia jest znacznie bardziej skomplikowana.

Jakie cechy charakteru i osobowości pomogą ci w zostaniu tłumaczem pisemnym:

  • perfekcjonizm, czasem trzeba po kilkanaście razy sprawdzić to, co już napisałeś, czytać od nowa i ciągle poprawiać;

  • cierpliwość, wyszukiwanie konkretnych synonimów może trwać godzinami, przy tłumaczeniach bowiem, jedno słowo może stanowić kolosalną różnicę;

  • samotnictwo, tłumacz to zdecydowanie praca samodzielna, nie potrzeba całego sztabu ludzi, zasadniczo wystarczy tylko komputer i ty, a więc większość czasu spędzisz samotnie;

  • punktualność, nieważne czy pracujesz na zlecenie czy na etacie dla konkretnej firmy, termin to rzecz święta; jesteś tylko elementem większej machiny wydawniczej, a jeśli ty zawalisz termin, wszystkie inne ustalenia i harmonogramy od razu się sypią;

  • słowność, wiąże się nierozerwalnie z punktualnością, jeśli obiecujesz wykonanie zlecenia w określonym czasie, musisz tego dotrzymać.

Jeśli widzisz u siebie te cechy, lepiej jeszcze raz przemyśl czy jest sens zastanawiać się jak zostać tłumaczem:

  • słomiany zapał i szybkie znudzenie wykonywaniem jednej czynności;

  • niechęć do przykładania się do szczegółów i wykańczania detali;

  • brak umiejętności organizacji własnej pracy;

  • brak utrzymywania samodyscypliny;

  • potrzeba nawiązywania bliskich więzi społecznych w pracy;

  • niechęć do pracy w niestandardowych godzinach, w święta i dni wolne.

Konkretne cechy osobowości nie przesądzają w 100% o tym czy możemy zostać tłumaczem, gdyż każdy może, oczywiście przy odpowiedniej dozie wysiłku i samozaparcia, wyrobić w sobie pewne nawyki, niwelujące niektóre negatywne, z punktu widzenia tłumacza, cechy. Jednakże jest to proces i trudny, i mozolny, a wcześniejsze rozeznanie może ułatwić podjęcie decyzji.

Język polski kontra język obcy

Mogłoby się wydawać, że to, jak zostać tłumaczem, może podsumować jedna prosta porada: „naucz się języka obcego”. Niestety nic bardziej mylnego. Znajomość języka obcego to tylko jeden z elementów, oczywiście nie do ominięcia, ale jednak nie jest wszystkim, czego potrzebujemy. Poziom, na jakim znajduje się nasz język ojczysty jest równie ważny, jeśli nawet nie ważniejszy, gdyż jest to język roboczy tłumacza. Istotne w jego znajomości jest zarówno bogactwo wykorzystywanego słownictwa, stosowana ortografia, interpunkcja i składnia, jak i wykorzystywane zasady edytorskie. Będzie to istotne zwłaszcza przy tych zleceniach, w których nie ma możliwości zapewnienia współpracy korektora czy edytora.

Wykształcenie filologiczne, czy to już wystarczy?

Ukończenie studiów filologicznych w danym języku z całą pewnością ułatwia sprawę, ale nie gwarantuje możliwości zostania tłumaczem. Wśród wielu osób pracujących w tym zawodzie panuje wręcz przekonanie, iż studia filologiczne niewiele dają, a należy raczej skupić się na poznawaniu języka na własną rękę. Niezależnie od tego, jaką decyzję podejmiemy, nauka języka i praktyka tworzenia tłumaczeń będzie w większości zależna od naszego samozaparcia.

Doświadczenie, coś, czego nie da się obejść czy zastąpić

Roli, jaką spełnia ilość przetłumaczonych tekstów, popełnionych błędów i omyłek, których udało się uniknąć, nie da się przecenić. Zawodu tłumacza nie można wyuczyć się raz, a dobrze i spocząć na laurach. Ta praca wymaga ciągłego doskonalenia, zwłaszcza, jeśli nie obcujemy na co dzień z językiem obcym, w którym wykonujemy tłumaczenia.

Jak jednak zostać tłumaczem i nabyć doświadczenia, jeśli jesteśmy młodzi i dopiero zaczynamy?

Niektórzy szczęściarze mimo minimalnego doświadczenia są w stanie załapać się na jakąś posadę w biurze tłumaczeń, gdzie mogą zorientować się w wymaganiach, specyfice zleceń, nabrać doświadczenia i przede wszystkim być kontrolowani i systematycznie poprawiani. Trafiając na dobre biuro i rzetelnych współpracowników, można naprawdę sporo skorzystać, jednak sytuacja taka to raczej łut szczęścia, a nie standardowy tryb rozwoju kariery.

Znacznie częściej rozpoczynając prace w charakterze tłumacza trzeba pogodzić się z oferowaniem niższych stawek lub z wolontariatem. Istotne jest jednak, aby nie wydłużać niepotrzebnie tego etapu. Niskie stawki psują rynek i utrudniają prace innym tłumaczom, a z czasem także i nam samym. Wolontariat z kolei, nawet na początku nie jest najlepszą z możliwych opcji.

Specjalizacja, czy na pewno muszę się ograniczać?

Kardynalny błąd w podejściu do zawodu tłumacza to przeświadczenie, że da się przetłumaczyć wszystko, a raczej, że jeden tłumacz może tego dokonać. Oczywiście leży to bardzo daleko od rzeczywistego stanu, gdyż tłumaczenie osoby, która zna dość dobrze temat, a tłumaczenie osoby zupełnie w nim niezorientowanej to dwa przeciwległe bieguny tłumaczenia. Różnica jest łatwa do wychwycenia nawet dla laika, więc tłumaczenie na siłę z nieznanych nam sektorów może skończyć się zupełnym brakiem zleceń.

Wolny strzelec, a może praca dla korporacji

To, jak zostać tłumaczem pisemnym wiąże się także z koniecznością podjęcia decyzji o formie, w jakiej będziemy wykonywać pracę. Wiele osób zostaje skuszonych lepszymi stawkami i decyduje się na założenie własnej firmy. Ma to jednak obok zalet także swoje wady, np. wkalkulowaną we własny biznes niepewność rodzaju i ilości zleceń. Dużo stabilniejsza jest praca w korporacji, nie jest już ona jednak, tak atrakcyjna finansowo.

Leave a Reply